Netia Off Camera - Podsumowanie festiwalu

Kultura

 

Festiwal Off Camera zakończył się wielkim sukcesem “Ostatniej rodziny” oraz “Wołynia”. Film Jana Matuszyńskiego wygrał Konkurs Główny, a tym samym 100tys. dolarów oraz milion złotych, jeśli reżyser kolejny film zrealizuje w Polsce, a także nagrodę publiczności. Natomiast Wojciech Smarzowski zwyciężył w Konkursie Polskich Filmów Fabularnych. Wielki sukces polskich filmów, wielki sukces reżyserów. By lepiej przyjrzeć się kulisom wygranej, podsumujmy cały festiwal:

fot: Michał Lichtański/Off Camera

 

Konkurs Główny - “Ostatnia rodzina” reż. Jan Matuszyński

Nagroda Publiczności - “Ostatnia rodzina”

Konkurs Filmów Polskich - “Wołyń” reż. Wojciech Smarzowski

Najlepszy aktor - Arkadiusz Jakubik

Najlepsza aktorka - Magdalena Belarus

 

W trakcie Festiwalu działo się także dużo innych interesujących rzeczy - pokazy filmów na lądzie, wodzie i w powietrzu. Interesujące spotkania, ciekawe panele i przede wszystkim mnóstwo filmów, a w tym również spotkania z twórcami. Udało nam się przeprowadzić wywiady z Dawidem Ogrodnikiem, Janem Matuszyńskim oraz Bartłomiejem Topą, które wkrótce ukażą się na naszej stronie. Przez 8 dni mieliśmy okazję, żyć filmami i sprawić by stały się one częścią naszego dnia codziennego.

Filmy festiwalowe:

“Piękny drań” - film z udziałem Andrew Scotta, czyli głównego gościa Festiwalu. Historia dwóch młodych chłopców, uczących się w irlandzkim Collegu. Chłopcy są swoimi przeciwieństwami - jeden z nich, Ned, jest szkolną ofiarą i pośmiewiskiem, natomiast drugi - Conor, mimo, że dopiero co przeprowadza się do nowej szkoły, szybko zyskuje sobie szacunek rówieśników. Film dotyka problemów młodych ludzi z kształtowaniem własnej tożsamości, a także tego, jak szkoła niszczy indywidualne jednostki, stawiając na wypracowane już schematy i utarte szlaki. Mamy także charyzmatycznego nauczyciela, granego przez wspomnianego Andrew Scotta, który jest niczym żywcem wyjęty z “Stowarzyszenia Umarłych Poetów” - charyzmatyczny, skłaniający chłopców do podążania własnymi szlakami, a także przyczyniający się do zmian w życiu jednego z nich. Postać grana przez Scotta, jest naprawdę ciekawą kreacją i dodaje filmowi uroku. Warto też spojrzeć na dwóch głównych bohaterów - Neda i Connora, którzy dobrze się uzupełniają, a nawet tworzą duet muzyczny.

Najważniejszy jest tutaj jednak wątek homoseksualny, który z czasem staje się główną osią filmu. Reżyser, który sam jest gejem, jak wspomniał na spotkaniu, chciał w tym filmie przedstawić trochę swoją młodość i to z czym musiał się zmierzyć jako nastolatek. Nie mamy tu jednak gorszących scen rodem z “Płynących wieżowców”, a raczej subtelne dotykanie problemu i przedstawienie go, jako jednego z wielu. Całość jest bardzo delikatna, ale skłaniająca do refleksji.

W trakcie Q&A twórcy odpowiedzieli na wiele pytań - Scott przyznał, że sporo osób z jego rodziny, trudniło się zawodem nauczyciela, więc miał się od kogo uczyć. Powiedział także kilka słów, o współpracy z młodymi aktorami oraz o swoim podejściu do tej problematyki.

 

W trakcie festiwalu mogliśmy obejrzeć, także przedpremierowo “Gwiazdy” w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego. Film opowiada historię piłkarza - Jana Banasia, reprezentanta Polski i legendy Górnika Zabrze. Jest to opowieść trochę o realizacji marzeń, trochę o miłości, trochę o Śląsku, a trochę o niczym... Niestety film łączy w sobie tyle wątków, że żaden nie zostaje pociągnięty do końca. W trakcie seansu, tak bardzo rozrywamy się między różnymi historiami i wątkami, aż w końcu nie nadążamy za żadnym. Braki scenariuszowe rzucają się w oczy, a bolą szczególnie gdy kontrastuje się je z pięknymi zdjęciami Michała Englerta. Mimo wszystko, jest to ciekawy film, pokazujący również pewną zmianę epoki, dobrze oddający kulturowy klimat Śląska, a także wydarzenia piłkarskie z lat 60 i 70. Na spontaniczny i niewymuszony aplauz zasługują kreacje Eryka Lubosa i Sebastiana Fabijańskiego, którzy świetnie odgrywają swoje “śląskie” postaci, a ich akcent jest bardzo autentyczny. Gorzej natomiast wypada odtwórca głównej roli - Mateusz Kościukiewicz wraz z Karoliną Szymczak, ich śląsk akcent nie wypada zbyt przekonująca, dodatkowo jest on stosowany zamiennie, co czasami wytrąca z rytmu filmowego. Podsumowując “Gwiazdy” to film przeciętny, który mógłby być dobry, gdyby reżyser zdecydował się poprowadzić go w jakąś jedną konkretną stronę.

 

Mieliśmy też kilka kategorii filmowych, m.in:

“Przyszłość nadejdzie dziś”

The Bar(reż. Alex de la Iglesia) - surrealistyczny thriller, opowiadający o przypadkowych ludziach, którzy nie mogą wyjść z baru. Film łączy w sobie wiele gatunków i nawiązuje do znanych filmów lub scen. Przede wszystkim jednak skłania do refleksji(mnie przynajmniej skłonił) co tak naprawdę w nas siedzi? Do czego jesteśmy zdolni, gdy chodzi o nasze życie? I odpowiedzi na to pytanie, szukamy podczas seansu filmowego, wśród krwi, brudu i różnych innych fekaliów. Hiszpański reżyser stawia na wyraziste i ostre kino, wychodząc z założenia, że taki wstrząs jest w stanie skłonić ludzi do refleksji.

Przebudzeni(reż.Drake Doremus) - futurystyczna opowieść, o świecie, w którym po konflikcie nuklearnym, prawie cała cywilizacja została zniszczona, a na jej zgliszczach powstała nowa, “lepsza” rasa ludzi. Ich doskonałość polega na tym, że całkowicie zdołali wyprzeć z siebie jakiekolwiek uczucia, a jednostki, które z jakichś przyczyn te uczucia w sobie obudziły są piętnowane i eksterminowane.  W takich właśnie warunkach, rodzi się uczucie między dwoma obywatelami tego “nowego społeczeństwa”. Film ma ciekawy scenariusz, zaskakuje całkiem ciekawą wizją świata, trochę przypominającą “Metropolis” oraz scenografią.

 

“Ludzie to fikcja?”

Zoologia(reż.Ivan Tverdovsky) - historia o ostracyzmie społecznym, dehumanizacji a także pytaniu “czym jest człowiek?” Doskonały rosyjski dramat, opowiadający o starszej kobiecie, żyjącej razem z matką, prześladowanej w pracy, a także samotnej w miłości. Słowem - wiele przeciwności losu. Los ją także doświadcza w inny sposób - pewnie dnia budzi się z ogonem, a deformacja ta prowadzi do różnych zmian w jej życiu. Zdjęcia są utrzymane, w mrocznym klimacie rosyjskiej prowincji, a gra aktorska, szczególnie odtwórczyni głównej roli - Natalija Pavlenkova, zasługuje na szczególne uznanie.

Ofiara(reż.Andrew Neel)  -  jak w wspomnianym “Pięknym draniu”, ale dużo bardziej brutalna. Młody chłopak, gdy zostaje pobity, postanawia wstąpić do jednego z elitarnych “bractw” na swoim Uniwersytecie. Kontrowersyjne zasady przyjmowania sprawiają, że chłopak ponownie zaczyna czuć się ofiarą. Jest to ciekawe kino, traktujące o młodych ludziach, wyborach między rodziną i przyjaciółmi, a także o świecie, w którym rządzą “prawa dżungli”, gdzie “silni” zawsze będą dominować nad “słabymi”.



Pokaz specjalny Pana Tadeusza:

Odbył się także Pokaz Specjalny Pana Tadeusza, który poprzedzony był spotkaniem z odtwórcami głównych ról - Andrzejem Sewerynem, Danielem Olbrychskim, Janem Trelą, Grażyną Szapołowską i Piotrem Gąsowskim. Artyści wspominali współpracę z zmarłym Andrzejem Wajdą, nie zabrakło wielu anegdot, historii czy po prostu miłych wspomnień. Jeszcze utwierdziliśmy się w przekonaniu, że Pan Tadeusz jest mistrzostwem językowym i to również słychać na ekranie. Piotr Gąsowski wspominał gdy prezenterka telewizyjna myliła jego postać z matejkowym “Rejtanem”, Jan Trela przypomniał, że Andrzej Wajda zawsze wysyłał aktorom odręczne listy z zaproszeniem do filmu, Daniel Olbrychski mówił o tym jak dodawał sobie brakujące partykuły językowe, by utrzymać “rytm” trzynastozgłoskowca a Grażyna Szapołowska opowiedziała o kulisach słynnej sceny z mrówkami.

 

Spotkania:

Na Miasteczku Filmowym codziennie odbywały się wywiady z aktorami i reżyserami, przeprowadzone przez Oliviera Janiaka, a także rozmowy z blogerami i twórcami internetowymi, które prowadził Włodek Markowicz. Przez 3 dni trwał także Serial-Con czyli panel poświęcony produkcjom serialowym. Wzięli w nim udział m.in Adam Woronowicz, Maja Ostaszewska czy Sebastian Fabijański. W Małopolskim Ogrodzie Sztuki uczestnicy mogli także wziąć udział w “Film Industry” czyli warsztatach dla filmowców, skupiających się na kwestiach czysto technicznych.

 

Fot.Aleksandra Gajdosz/Off Camera

 

Wydarzeń było co niemiara, na pewno będziemy to wszystko wspominać, a już za rok widzimy się na kolejnej edycji!

 

Drukuj
0 Komentarze
}

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Przeczytaj rowzniez

  • Kultura
Wielkimi krokami zbliża się jeden z najbardziej wyczekiwanych letnich festiwali w Polsce. 4 sierpnia Katowice zostaną, jak co roku, sercem muzyki alternatywnej. Co tym razem oferuje nam OFF Festiwal?
Na 12. edycji OFF Festivalu w Dolinie Trzech Stawów pojawią się m.in. PJ Harvey, Feist, Swans, Shellac, Talib Kweli Live, Beak>, The Black Madonna i Jessy Lanza, a Polskę reprezentować będą m.in.
Wywiad z Ablem Korzeniowskim podczas Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie.
Wywiad z Bartłomiejem Topą zrealizowany podczas Netia Off Camera.
  • Kultura
Wywiad z Janem Matuszyńskim, reżyserem "Ostatniej Rodziny" w ramach festiwalu Netia Off Camera
  • Kultura
Wywiad z Dawidem Ogrodnikiem w ramach Festiwalu Netia Off Camera 2017.
  • Impreza
Przedstawiamy pełny line-up Drive Stage - sceny dzikiej, roztańczonej i wolnej z rozbrajającymi zespołami z różnych zakątków świata!